Geomagnetyzm


         Niektóre satelity geofizyczne posiadają sensory magnetyczne i elektryczne, służące do pomiaru elementów i składowych wektora natężenia pola geomagnetycznego. Wyniki tych pomiarów przedstawia się w postaci map izolinii (izokliny, izogony, izodyny) łączących punkty o jednakowych wartościach danego elementu. Na mapach przedstawia się również rozkład izopor składowej pionowej Z pola.


Mapa inklinacji wg danych z satelity MAGSAT dla epoki 1980 (65 kB)
(wg Parkinson 1986 w Mortimer 2001)



Mapa deklinacji wg danych z satelity MAGSAT dla epoki 1980 (60 kB)
(wg Parkinson 1986 w Mortimer 2001)



Mapa składowej poziomej pola magnetycznego wg danych z satelity MAGSAT dla epoki 1980. Wartości podane w µT (70 kB)
(wg Parkinson 1986 w Mortimer 2001)



Mapa całkowitej wartości ziemskiego pola magnetycznego wg danych z satelity MAGSAT dla epoki 1980. Wartości podane w µT (65 kB)
(wg Parkinson 1986 w Mortimer 2001)




Burze magnetyczne

          Krótkookresowe regularne zmiany pola geomagnetycznego o różnym przebiegu w czasie i różnych amplitudach, od ułamków do tysięcy nT, stanowią aktywność geomagnetyczną. Określa się ją na podstawie sporządzonych w obserwatoriach zapisów zmian pola - magnetogramów.
         Jeśli w danym rejonie duża aktywność utrzymuje się przez dłuższy czas, to mamy do czynienia z burzą magnetyczną. Amplituda zmian może przewyższać setki i tysiące nT w okresie od kilku godzin do kilku dni. Burze magnetyczne zwykle występują w obszarze ograniczonym, mogą jednak nieraz obejmować całą kulę ziemską. Natężenie i częstotliwość ich występowania maleje wraz z szerokością geomagnetyczną punktu obserwacji.
         Przyczyną burz magnetycznych są rozbłyski na Słońcu. Wyrzucane obłoki plazmy w ciągu 1-2 dni docierają w obręb magnetosfery Ziemi jak fala uderzeniowa i opływając ją tworzy prądy pierścieniowe na powierzchni magnetopauzy. Zaburzenia magnetyczne obserwowane na Ziemi, szczególnie w obszarach podbiegunowych, są ściśle związane z zorzami polarnymi.
         Zorza polarna jest to zjawisko świecenia górnych warstw atmosfery, głównie w wysokich szerokościach geomagnetycznych. Świecenie to wywołane jest wzbudzaniem atomów przez bombardowanie elektronami o energii rzędu kilkudziesięciu keV. Cząstki te dostają się do atmosfery poprzez warkocz magnetosfery, gdzie są przyspieszane. Z burzami i zorzami magnetycznymi wiążą się zmiany koncentracji jonosfery, wzrost pochłaniania fal radiowych i pulsacje pola geomagnetycznego.

Zorza nad Finlandią 2003
Zorza polarna nad Finlandią w październiku 2003 roku (13 kB)
(Wirtualna Polska  2003)

Zorza nad Bydgoszczą 2003
Zorza polarna nad Bydgoszczą w Polsce 20 listopada 2003 roku (25 kB)
(fot. Marcin Grzybowski w Astronet 21.11.2003)

Zorza nad  Tatrami 2003
Zorza polarna nad Czarnym Dunajcem koło Zakopanego w Polsce 20 listopada 2003 roku (120 kB)
(fot. Krzysztof Smółka i Wojciech Głowacz
w Astronet 26.11.2003)

Film zorzy polarnej (plik spakowany) (962 kB) (Astronet 2001)
Do uruchomienia tej animacji wymagany jest program do odtwarzania filmów.


Magnetogram przedstawia burzę magnetyczną z 20 listopada 2003 roku, której efektem były powyższe zorze polarne obserwowane w wielu miejscach na świecie.

magnetogram-20-11-2003
Burza magnetyczna zarejestrowana 20 listopada 2003 roku w Obserwatoriach Magnetycznych PAN  w Helu  (kolor czerwony) i w Belsku (kolor zielony) (7 kB)
(INTERMAGNET 2004)

(Mortimer 2001)


         Satelity geofizyczne służą też do obserwacji burz magnetycznych i zórz polarnych.


Rysunek przedstawia strumień protonów docierających od Słońca zarejestrowany przez satelitę GOES-8. Zielona, niebieska i czerwona linia to odpowiednio strumień cząstek o energiach większych niż 100, 50 i 10 MeV (megaelektronowoltów). 21 kwietnia 2002 roku o 3:00 strumienie wzrosły nawet kilka tysięcy razy. (12 kB)
(Astronet 22.04.2002)



Film jest złożeniem zdjęć wykonanych przez należącego do NASA satelitę Polar. Widać na nim wyraźnie pojaśnienie i ruchy północnej oraz południowej zorzy polarnej. Zdjęcia zostały wykonane 22 października 2001 roku. (1,1 MB)
(Astronet 8.11.2001)


         Badania przy użyciu sondy Polar potwierdzają 300-letnią teorię, że zorze na obydwu półkulach są odbiciami lustrzanymi podczas burz geomagnetycznych. Dalsze analizy obrazów z sondy powinny ustalić czy dotyczy to wszystkich cech zórz. Ostatnie badania sugerują, że są jakieś różnice między południowymi a północnymi zorzami.

(Astronet 8.11.2001)



Pływy generują pole magnetyczne

         Nasza planeta posiada wyjątkowo duży Księżyc, który wywiera silny wpływ grawitacyjny na Ziemię. Ruch obrotowy Ziemi powoduje, że wpływ ten przejawiający się pod postacią pływów morskich w każdym miejscu naszego globu osiąga maksimum dwukrotnie w ciągu doby. Naukowcy już dawno podejrzewali, że ciągłe przemieszczanie się tak ogromnych ilości słonej, a więc przewodzącej prąd wody w ziemskim polu magnetycznym musi powodować powstawanie wtórnego pola. Istnienia tego hipotetycznego zjawiska nigdy nie udało się jednak potwierdzić doświadczalnie. Dokonał tego dopiero niemiecko-amerykański zespół naukowców.
         Badacze wykorzystali precyzyjne pomiary pola magnetycznego, wykonane przez niemieckiego satelitę geofizycznego CHAMP (Challenging Minisatellite Payload). By udowodnić istnienie zjawiska, przygotowali model numeryczny, który obliczył teoretyczne parametry pola magnetycznego generowanego przez ocean. Następnie porównano dane z modelu z faktycznymi pomiarami. Okazało się, że są bardzo zgodne.
         Z modelu wynika, że pływy oceanu generują dwa rodzaje pola magnetycznego. Jedno ma kształt toroidalny i jest silne, lecz ma stosunkowo niewielki zasięg, co sprawia, że nie da się go wykryć z orbity okołoziemskiej. Drugi rodzaj pola to pole biegunowe, o wiele słabsze, ale także sięgające o wiele dalej. Zgodność pomiarów z modelem dowodzi, że to właśnie tę składową pola zarejestrowały urządzenia niemieckiego satelity.
         Do tej pory nie uwzględniano pola generowanego przez pływy morskie w pomiarach geomagnetycznych. Magnetometria jest jedną z podstawowych metod geofizycznych stosowanych do badania głębokiej struktury litosfery. Tymczasem wyniki uzyskane z modelu numerycznego wskazują, że pole pływowe może być dużo istotniejszym składnikiem ziemskiego pola magnetycznego niż czynniki zwykle brane pod uwagę, względem których koryguje się dane pomiarowe. Możliwe, że uwzględnienie pola pływowego w ogromnym stopniu poprawi jakość wyników uzyskiwanych z pomiarów magnetometrycznych, wpływając na lepsze poznanie budowy Ziemi oraz historii ewolucji litosfery.
         Autorzy uważają, że ich odkrycie pomoże również klimatologom, ponieważ w szczątkowym namagnesowaniu niektórych skał i lodu zawarta jest informacja o dawnych ruchach wody w oceanie. Jej wydobycie jednak może okazać się bardzo trudne.

(Astronet 13.01.2003)
strona tytułowa

spis treści

powrót

następna



góra